Posty

AXEL engine- modification of voxel terrain algorithm

Obraz
Introdction Voxel engine is simple and fast routine that allows to create 3D scenes even on relatively slow platforms such as Atari or Commodore. The method is somehat similar to raycasting since we cast "rays" for each column of pixels and check for the intersection ith the elements of array. In this article one can get to know more information about said engine. I will try to summarize the knowledge about this method here.     In the above image one can see the basic principle of voxel terrain- we have a camera located somewhere aove the ground and the terrain below.  The terrain is represented as a two-dimensional array of bytes, which means the altitude of the land varies from 0(lowest) to 255(highest) .   First thing we need to do is casting the rays. Each ray can be represented as 2D vector, for X and Z coordinate values, for instance p(0.1,0.9). We can achieve that by calculating sine and cosine of the given angle. The 2D coordinate will be used in iterating ...

Dlaczego Nie Zmieniamy Poglądów? Wnioski Z Badań

 Istnieje szereg badań naukowych pokazujących, że ludzie bardzo niechętnie zmieniają poglądy, nawet gdy są skonfrontowani z ewidentnymi dowodami, że się mylą. W skrajnych przypadkach ludzie odrzucają *własne* poglądy gdy zostają im one przedstawione jako zdanie kogoś o odmiennych poglądach. Badania pokazują, że wolimy się mylić niż przyznać, że się myliliśmy. We wspomnianym wyżej eksperymencie poproszono badanych, aby spisali swoje opinie na kilka kwestii. W kolejnym etapie badania przedstawiono im dwie skrajnie różne opinie na dane problemy, z tym, że jako własną przedstawiono opinię kogoś innego, zaś jako przeciwną przedstawiono opinię tej samej osoby, która była badana. Jaki był wynik badania? 60 procent uczestników odrzuciło swoją wcześniejszą opinię wybierając opcję drugą, tylko dlatego, że została im ona przedstawiona jako ich własna. W każdym z badań występował problem tak zwanego dysonansu poznawczego- ludzie byli konfrontowani z prawdą, jednak jak się okazywało w przytłacz...

Gatunek Ludzki

 Nie jestem biologiem ani socjologiem, ale sądzę, że mam pewien wgląd w naturę naszego gatunku. Wgląd niecodzienny i na pewno niepopularny, ale sądzę, że te słowa mogą mieć znaczenie nie tylko dziś ale i za 50,100,1000 lat od teraz. Jako istoty żywe charakteryzujemy się jednym wspólnym mianownikiem- podatnością na ból. Na wschodzie istoty żywe określa się jako "czujące". Każdy organizm, który czuje jest też zdolny do odczuwania bólu. Ból jest główną cechą, która nas charakteryzuje. Ktoś może powiedzieć "ale jak to, przecież ból jest podrzędny wobec inteligencji, wyższych uczuć, zdolności manipulacji przedmiotami, myślenia abstrakcyjnego, empatii" i tak dalej, jednak to cierpienie koniec końców jest jedynym aspektem życia człowieka, przy którym on jest bezbronny. Nie chodzi mi tu o choroby i cierpienie z nimi związane. Ból jest immanentną cechą każdej istoty każdego dnia. Każdego dnia każda czująca istota cierpi. Cała nasza kultura służy niwelacji tego bólu i ucieczc...

Naukowe Badania Na Temat Wpływu Lasów Na Zdrowie Człowieka

 Istnieje szereg badań, które pokazują, że wpływ przebywania w pobliżu lasów na zdrowie człowieka jest znaczący. Nie chodzi tu tylko o zdrowie psychiczne, ale również ciśnienie, pracę i budowę mózgu, podatność na raka i tak dalej. Co więcej, badanie przeprowadzone w USA pokazuje, że dzieci wychowywane w pobliżu lasów są znacząco mniej agresywne od ich rówieśników wychowywanych w warunkach miejskich. Badania pokazują, że przebywanie w lesie ma znaczący wpływ na stan ciała migdałowatego w mózgu, które odpowiada za poziom lęku i stresu w naszym życiu. Przebywanie w zieleni nie tylko zmienia pracę mózgu na krótszą metę ale również wpływa na jego budowę. Ludzie, którzy żyją wśród przyrody są zasadniczo milsi i zdrowsi. Badania pokazały, że czynnik ten ma decydujący wpływ na długość życia jak również na podatność na niektóre choroby. Sądzę, że te odkrycia naukowe pokazują, że natura posiada w sobie pewne właściwości, które zmieniają percepcję i psychikę. Samo z siebie nic nie powoduje ta...

Bezwładność

 Gdy zbliża się weekend to oczywiście cieszę się na czas wolny, ale z drugiej strony jednak wiem, że czeka mnie półtoragodzinne sprzątanie domu. Nie lubię sprzątać dlatego, że na co dzień nie mam okazji do wysiłku fizycznego i sprzątanie powoduje u mnie dyskomfort, ponieważ trzeba wysilać mięśnie. Dziś jednak zrozumiałem coś, czym chciałbym się tutaj podzielić. Nie ma rozwoju bez bólu. Wysiłek fizyczny jest taką subtelną formą wspomnianego dyskomfortu. Jak z każdym bólem jednak bywa, jeśli przeżywamy go we właściwy sposób, to powoli adaptujemy się do niego i dyskomfort znika. Po pewnym czasie podczas sprzątania, gdy starałem się być myślami przy swoim ciele i czuć świadomie ból to on znikł i pojawiła się nawet przyjemność. To, czym chciałbym się tutaj podzielić to te doświadczenie, że warto przemóc się od czasu do czasu i podjąć się wysiłku fizycznego, aby wytrenować ciało do aktywności, co pozwoli nam również na lepsze samopoczucie. 

Przeciw Duchowości

 Właściwie większość mojego życia byłem osobą religijną. Najpierw byłęm katolikiem, potem buddystą (buddyzm wbrew temu co mówią buddyści też religią jest). Uważam, że duchowość jest ważnym i potrzebnym elementem społeczeństw, jednak sama w sobie posiada też elementy zakorzenione w dalekiej przeszłości gatunku ludzkiego, które powinny zostać przekroczone. Jedną z hipotez powstania religii jest pomysł, że ludzie wraz ze swoim rozwojem zaczęli mieć myśli. Myśli te zaś miały być przez nich odbierane jako głos boga, nie zaś jako twory ich własnego umysłu. Uważam tą tezę za bardzo ciekawą z jednego względu- utożsamienia myśli z czymś transcendentnym. Od starożytnych czasów ludzie postrzegali myśli i emocje jako elementy czegoś większego, niż oni sami. Religia była odpowiedzią na te przypuszczenia. Wraz z rozwojem ludzkości coraz bardziej ludzie zaczęli się utożsamiać z tworami własnego umysłu. Powstała i rozpowszechniła się idea Boga lub transcendentnej świadomości, które to przypuszczen...

Hipoteza Czasu Wolnego

 Czas jest jednocześnie częścią nauki jaką jest fizyka jak również czymś bardzo osobistym w życiu każdej istoty. Nauka mówi o tym, że czas jest czymś względnym i jest zależny od pól grawitacyjnych oraz prędkości obiektu. Jednocześnie w mechanice kwantowej zakłada się, że świadomość jest jedną ze zmiennych fizycznych, jest częścią procesów, które nas otaczają. Na pewno każdy z was miał doświadczenie tego, że czas płynie zarówno szybko jak i wolno. Gdy czujemy się źle i jesteśmy akurat w pracy to minuty zdają się trwać wieczność, z drugiej strony jeśli przypominamy sobie zdarzenia z przeszłości, to możemy mieć wrażenie, że były one przecież tak niedawno a jednak minęło już kilka lat. Zaskakuje mnie czasem to, że dzieci znajomych niedawno jeszcze były małe a już są dorosłe, że koledzy z dzieciństwa mają już łysiny i widać po nich upływ czasu. Często także słyszę od innych, że czas im bardzo szybko płynie. Wczoraj wpadł mi pomysł na pewną hipotezę odnośnie czasu. A co jeśli czas jest p...

Ciało a Myśli

Zależność między ciałem a myślami jest dość ciekawa. W stanie, gdy nasze ciało czuje się dobrze to nie generuje się tak wiele myśli jak wtedy, gdy nasze ciało cierpi. Myśli stanowią w pewnym sensie ucieczkę od dyskomfortu. Gdy coś nam fizycznie dolega wtedy ulgę stanowi uciekanie w myślenie bądź inną aktywność mentalną jak oglądanie TV bądź przeglądanie internetu. Jest spora grupa ludzi, która nie zauważa tej właściwości- sam nie byłem tego świadomy jeszcze do niedawna. Zwyczajowo angażujemy się w myślenie bądź inne aktywności mentalne, ponieważ jesteśmy tak przyzwyczajeni do ucieczki od wrażeń cielesnych, że jest to dla nas naturalne, że nie jesteśmy uwagą przy własnym ciele. Dyskomfort fizyczny towarzyszy każdemu w mniejszym lub większym stopniu. Te niechciane wrażenia cielesne są tłem naszego życia, ponieważ nie nauczyliśmy się słuchać własnego ciała. Gdy postaramy się skupić uwagę na tym, jak czuje się nasze własne ciało, to odkryjemy jak wiele ma nam do powiedzenia. Do dyskomfortu...

Konglomerat Bólu

 O bólu i cierpieniu nie lubimy rozmawiać i słyszeć. Unikamy tych tematów, udając, że takie rzeczy w ogóle nie istnieją. Jednak rzeczywistość jest taka, że w mniejszym lub większym stopniu cierpimy wszyscy- taka jest po prostu kondycja ludzka. Nie mam prawa wypowiadać się za każdego, jednak obserwując zachowanie innych wnioskuję, iż ból i dyskomfort fizyczny towarzyszy ludziom prawie ciągle. Dlaczego tak sądzę? Ponieważ prawie nigdy nie zdarza się, że delektujemy się posiadaniem własnego ciała, nie celebrujemy chwil, gdy nasze ciało daje nam przyjemność, prawie zawsze zaś robimy coś, by od tego ciała uciec. Pisząc to słucham w tle muzyki, poza tym myślę, co dalej napisać i w tym momencie nie czuję dyskomfortu własnego ciała, które mi doskwiera od rana. Ludzie unikają w ten sposób konfrontacji z bólem, jednak jest to droga donikąd. Dlaczego tak uważam? Dla większości istot na tej planecie bycie w ciele jest odczuciem niekomfortowym- gdyby było inaczej nie uciekaliby od niego w myśle...

Ewolucja a Oświecenie

 Spotykam się ostatnio z różnymi wykładami samozwańczych guru na youtube i dają oni rady, jak osiągnąć spokój ducha i oświecenie w prostych krokach bez wysiłku. Pomijając już fakt, że oświecenie raczej nie jest czymś łatwym do osiągnięcia, to główny problem z tymi nagraniami, jak również z rzeszą innych, bardziej wykwalifikowanych guru i nauczycieli duchowych, jest taki, że to się nie ma prawa udać. Nauki duchowe często kładą nacisk na rozwój psychologiczny człowieka, na jego świadomość bądź też duszę. Sam koncept duszy jest czymś niezwykle ciekawym- oto ma istnieć jakaś prawdziwa, niewidzialna tożsamość człowieka, która ożywia ciało i która myśli oraz czuje. Te oderwanie od ciała jest czymś bardzo symptomatycznym nie tylko dla religii zachodu ale również wschodu, gdzie mówi się o świadomej pustce, która ożywia ciało. Moim zdaniem próba osiągnięcia zbawienia bądź też oświecenia w sferze jedynie umysłu/duszy/świadomości to tak jakby poprzez rozwój postaci w grze komputerowej w którą...

Na Dobre i Na Złe

Wymyśliłem kiedyś rym, który dobrze oddaje to, o czym chciałem tutaj napisać: Lepiej paść w ramiona trwogi, niż uciekać w swe nałogi Chodzi mi dokładnie o to, że czasem lepiej jest świadomie przeżyć cierpienie i ból niż uciekać od tych zjawisk. Dlaczego jednak to miało by mieć sens? Jesteśmy swoim ciałem, czy tego chcemy, czy nie. Myśli, emocje, inni ludzie, wszystko to zmienia się przez całe życie, jednak ciągle z nami jest nasz organizm i jeśli wierzyć doktrynie reinkarnacji, takich ciał mieliśmy już bardzo wiele. Ciało czasem daje przyjemność (na przykład podczas gorącego prysznica czy podczas stosunku) a czasem ból, jednak jest to jedna z bardziej osobistych rzeczy, która nas definiuje. Ludzie traktują swoje ciało jako pojazd, który działa na autopilocie i którym nie trzeba zbytnio się zajmować- nie bez kozery nasi dawni przodkowie wymyślili koncepcję duszy. Dusza ma być naszą prawdziwą tożsamością, ciało zaś ma być tylko niewiele znaczącą powłoką. Jest dla mnie sporym odkryciem, ż...

Gatunkowa Brzytwa Ockhama

 Zastanawia mnie czasem jeden problem- czy jako ludzie w całej swej złożoności nie działamy przypadkiem na podstawie prostych impulsów i reakcji. Jako ludzie mamy o sobie wysokie mniemanie, jednak zawsze nie dawało mi spokoju przeczucie, że nasze życia da się sprowadzić do dużo prostszych elementów niż pozorna postrzegana przez nas złożoność. Brzytwa Ockhama to prawo w metodologii naukowej, które mówi, że należy upraszczać definicję zjawisk do najprostszej możliwej postaci- innymi słowy starać się sprowadzić wszystko do jak najprostszych określeń. Obserwując ludzką aktywność jako gatunku trudno oprzeć się wrażeniu, że jesteśmy mało racjonalnym rodzajem zwierząt- epidemia otyłości, wojny, niesprawiedliwy podział dóbr, wyniszczenie środowiska, przeludnienie, masowa rzeź zwierząt i tak dalej. Ludzie nie wystawiają sobie dobrego świadectwa jako populacja. Jednostka jest odbiciem zbiorowości i sądzę, że można z tej perspektywy tłumaczyć zachowanie przeciętnego Kowalskiego.  Richard...

Ewolucyjny Cel Medytacji

 W tym wpisie chciałbym nieco popuścić wodze fantazji i zastanowić się, jaki jest cel medytacji w szerszym kontekście gatunku ludzkiego. Sądzę, że istnieje korelacja między tą praktyką a rozwojem jednostkowym a co za tym idzie rozwojem rzeszy ludzkiej. Na początku chciałbym podzielić się myślą, którą spotkałem w jednym z filmików Marcina Wydrążka- popularnego na YouTube fizjoterapeuty. Mówił on o tym, że zawieszenie aktywności fizycznej i umysłowej sprawia, że zaczyna odpoczywać nasz układ nerwowy, który normalnie jest zajęty ciągłym wysiłkiem. Wspominał on, że jest to konieczne dla zdrowia organizmu. W sieci można znaleźć więcej szczegółów na temat wspomnianego układu, zacytuję jeden artykuł: Współczulny układ nerwowy jest odpowiedzialny za ogólną mobilizację organizmu do pracy, za stres i przygotowanie do działania . Natomiast przywspółczulny układ nerwowy – za odpoczynek oraz rozluźnienie organizmu. Powoduje zmniejszenie tempa pracy serca oraz ogranicza negatywne działanie st...

OoBE

 Oobe to skrót od "out of body experience" i oznacza on zasadniczo rzekome opuszczanie ciała przez świadomość podczas stosowania szczególnych praktyk. Jest to zjawisko bardzo dobrze pasujące do tego, o czym chciałbym dziś napisać. Sądzę, że ewolucyjnie poprzez rozwój mózgu zwierzęta i ludzie zaczynają żyć coraz bardziej w świecie abstrakcji niż rzeczywistym świecie. Im więcej jesteśmy w stanie doświadczyć tym więcej tworzymy wewnętrznych obrazów tego, co możliwe. Mózgi istot wraz ze wzrostem ich skomplikowania używają swoich zdolności do wykreowania wewnętrznego świata, który jest odrębny od wszystkiego w około i stanowić  ma o wyjątkowości jednostki. Z czasem istoty dochodzą do punktu, gdzie ciało staje się z integralnej części istoty do drugiej kategorii pojazdu. Ciało jest ważne, gdy chcemy się gdzieś przemieścić (ale już coraz mniej, ponieważ mamy samochody), gdy jesteśmy głodni lub gdy coś nas boli. W reszcie przypadków można zacytować bohatera serialu "Chłopaki z B...

Jesteś Swoim Ciałem, Nie Myślami

 Wczoraj uświadomiłem sobie jedną prostą rzecz. Właściwie ciągle jesteśmy zajęci tym, co dzieje się w naszych głowach i prawie nigdy nie jesteśmy tam, gdzie nasze ciało. Nawet jak nic nie robimy to zagłębiamy się w nasze myśli. Sądzę, że myślenie jako takie jest wytworem ewolucyjnym, który jest nieustannie nadużywany przez zwierzęta i ludzi- wystarczy popatrzeć na koty, które całe dnie nic nie robią tylko zagłębiają się we własne myśli. Aktywność umysłowa wydaje nam się czymś tak naturalnym jak oddychanie. Myślimy podczas jazdy samochodem, jedzenia, oglądania tv, w ciągu dnia nie spędzamy nawet 15 minut tam, gdzie nasze ciało. Tym czasem gdyby się tak zastanowić, to naturalnym stanem dla każdej żyjącej istoty jest obecność przy ciele. Ciało mamy jedno przez całe nasze życie (choć oczywiście z biegiem lat jest to kilka różnych ciał z powodu wymiany komórek), zaś myśli przychodzą i odchodzą ciągle. Jednak my utożsamiamy się z tymi drugimi, zamiast być świadomym TU. Buddyjska rada, ab...

Szczęście Bez Powodu

 Zazwyczaj jest tak, że dobre samopoczucie i zadowolenie zapewniają nam różne zewnętrzne warunki- dobre jedzenie, spotkanie z kimś, muzyka, film i tak dalej. Jednak w takim szczęściu jest pewna wada- jeśli opieramy nasz dobrostan na zewnętrznych warunkach to automatycznie stajemy się niezadowoleni, gdy tych warunków zabraknie. Dla wielu jest to pewnie nie do pomyślenia, że szczęście może nie mieć przyczyny, że zadowolenie może wypływać z samego faktu egzystencji. Jednak jest to jak najbardziej możliwe. Świadomość tego, co się wydarza, rozumienie innych, zadowolenie z siebie i spokojny umysł potrafią sprawić, że czujemy się dobrze. Jednak nie jest to proste do osiągnięcia, dlaczego? Jest tak, że nawykowo sięgamy po polepszacze nastroju, gdy tylko nam coś doskwiera. Unikamy dyskomfortu do tego stopnia, że prawie nie przeżywamy trudnych emocji, które są w nas uśpione. Gdy tylko nam się nudzi to włączamy telewizor lub internet, robimy jedzenie lub sprzątamy. Naturalne szczęście bierze ...

Oto Dlaczego Unikamy Innych

 Istnieją badania, które mówią, że ludzie unikają kontaktów z innymi jeśli tylko nie muszą tego robić. Po prostu wolimy zasadniczo własne towarzystwo od towarzystwa innych. Ale dlaczego tak się dzieje? Psychologowie obserwują zjawisko społeczne, które polega na tym, że inni ludzie poprzez swoje zachowanie powodują w nas niewielki dyskomfort- przez to co mówią, nie mówią, robią i nie robią. Takie "małe szpileczki" wbijane przez innych dotykają nas kilkanaście- kilkadziesiąt razy dziennie. Są jednak przykłady osób towarzyskich, które ciągle szukają kontaktu z innymi, są ekstrawertykami i pozornie zaprzeczają temu, co napisałem. Takie osoby jednak są nastawione na nadawanie a nie na odbiór- dużo robią, dużo mówią, ciągle coś się wokół nich dzieje. Przebywanie z innymi jest dla nich pretekstem do wyładowywania swoich emocji i kompensacji wewnętrznych braków. Tak więc tylko iluzorycznie przeczy to temu, że wolimy być sami. W buddyzmie mówi się, że nie lubimy ludzi z powodu naszych...

Pax Auro Prior

 Istnieje takie słynne w historii sztuki starożytne zdanie- ars auro prior. Oznacza ono "sztuka cenniejsza niż złoto". Tytuł tego wpisu zaś oznacza tyle co "spokój cenniejszy niż złoto". Dzisiaj miałem z przyjacielem dyskusję o spokoju i doszedłem do wniosku, że nie zawsze jestem pogodzony z samym sobą, zaś kolega twierdził, że on jest ode mnie spokojniejszy. Myślę, że miał trochę racji w pewnym sensie. Jeśli zasycamy własny umysł wrażeniami, dbamy o to, aby w naszym umyśle były ciągle nowe obrazki, to rzeczywiście możemy mieć wrażenie, że nie jesteśmy niespokojni. Intensywna percepcja zabija w nas poczucie niepokoju, tak jak jedzenie zabija w nas poczucie głodu. Mimo, że jest to powszechna praktyka, to sprawia ona tylko, że przykre uczucia schodzą do podświadomości i są ciągle ignorowane a przez to rosną w siłę. Jeden z nauczycieli zen powiedział, że brak konfrontacji z trudnymi emocjami powoduje to, że gdy przyjdzie czas, aby stawić im czoło to będą one dla nas du...

W Głowie Drugiego Człowieka

 Od zawsze interesowało mnie to, co dzieje się w świadomości innych ludzi. Gdy próbujemy się od kogoś dowiedzieć jak funkcjonuje jego umysł to często spotykamy się z odmową bądź inną gwałtowną reakcją. Dzieje się tak dlatego, że po pierwsze ludzie nie są do końca świadomi, co się z nimi dzieje a po drugie często nad tym nie panują i dlatego nie chcą o tym opowiadać. Obserwując jednak innych i słuchając, co mają do powiedzenia można jednak dojść do kilku wniosków, które wymienię dalej. Umysł drugiej osoby może funkcjonować zupełnie inaczej niż twój. Jest to dla mnie dość ciekawe odkrycie. Zazwyczaj wydaje nam się, że inni odbierają świat, myślą i czują podobnie do innych. Istnieje jednak wiele przykładów znanych psychologii odnośnie ludzi, którzy mają diametralnie różną psychikę od zwykłego człowieka. Druga osoba ma być może zupełnie inny wewnętrzny świat od ciebie. Bałagan na strychu. Kolejnym ciekawym odkryciem jest to, że ludzie zasadniczo posiadają nieporządek i niepokój we włas...

Ekranowanie Poprzez Medium

 Chciałem napisać parę słów na temat mediów. Jakoś tak się zdarza, że większość moich opinii jest krytyczna i negatywna, staram się to zmienić, ale jakoś tylko to mi do tej pory wychodzi. Być może jest tak po prostu, że z mojej perspektywy widać głównie niedoskonałości, ponieważ znajduję się w trochę innym punkcie niż wszyscy, a jak wiadomo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nigdy nie zwracałem większej uwagi na media, traktując je jako niewinną rozrywkę. Ostatnio jednak dochodzę do wniosku, że wykraczają one poza zwykły wypełniacz czasu wolnego. Z moich, i nie tylko moich, obserwacji wynika, że mają one kluczowy wpływ na sposób myślenia bardzo wielu ludzi. Media pozwalają nam na doświadczenie świata z perspektywy innej osoby. Kamera wchodzi w świat innych ludzi, czyniąc z nas uczestników ciekawych, ważnych i wyjątkowych wydarzeń. Media ponadto kreują poczucie, że jesteśmy sami kimś wyjątkowym- aby się o tym przekonać wystarczy obejrzeć pierwszy lepszy blok reklamowy- odbio...